Wydarzenia

Z głębi. Marcin Kuszinski
Data wydarzenia: 20.03 – 30.04.2026

Regionalny Ośrodek Kultury w Bielsku-Białej zaprasza na wystawę rzeźb ceramicznych "Z głębi" Marcina Kuszinskiego.

Ta historia mogła wydarzyć się w powieści czy filmie, a jednak to samo życie nakreśliło wyjątkowy scenariusz, w którym bohater właśnie otwiera swoją pierwszą indywidualną wystawę. Artystyczna droga Marcina Kuszinskiego nie prowadzi przez tradycyjne stopnie edukacji, nie wiąże się z wytrwałym dochodzeniem do własnego języka po okresie szkolenia warsztatu. To raczej rodzaj nagłej erupcji talentu, gdzie prace niemal od razu cechuje formalna, wyrazowa i estetyczna dojrzałość. Na tej drodze pojawiło się kilka szczęśliwych spotkań i zbiegów okoliczności, zaistniały warunki do tego by nieprzeciętna osobowość mogła się twórczo rozwijać, tak jakby coś „z góry” temu sprzyjało.

Wtajemniczenie Marcina w sztukę ceramiki to zaledwie dziesięć lekcji toczenia na kole u specjalisty, bielskiego ceramika Remigiusza Gryta, a także ćwiczenie praktycznych umiejętności w pracowni artysty rzeźbiarza – Leszka Oprządka. Marcin „od zawsze” dysponował łatwością operowania realistycznym rysunkiem, szkicował portrety, przymierzał się do studium z natury i malarstwa. Jednak nie dawało mu to głębszego spełnienia, nie potrafiło na dłużej podtrzymać twórczego wysiłku. Dopiero ceramika,  którą zaczął zajmować się w kwietniu 2024, okazała się medium, z którym zaczął rezonować jego wewnętrzny świat. Od wspólnych znajomych usłyszałam opinię, że „dostał kostkę gliny i zaczął rzeźbić jakby to robił całe życie”. Namacalność i plastyczność gliny, nieskończony potencjał ukryty w nieukształtowanej masie musiały niezwykle silnie uruchomić pracę wyobraźni, która następnie zaczęła uzewnętrzniać się przez manualne czynności.  W bestsellerowej powieści „Uzdrawiająca moc ceramiki” koreańskiej pisarki Yeon Somin, bohaterka dzięki pracy z gliną, formowaniu jej i wypalaniu, z powrotem odnajduje radość i sens życia. „Wypalanie ceramiki jest jak wypalanie serca. Im dłużej kształtujesz grudkowatą, brzydką glinę i patrzysz na nią oczami przepełnionymi miłością, tym bardziej pięknieje i staje ci się droższa (Y. Somin, Uzdrawiająca moc ceramiki, tłum. Zuzanna Olszewska, Wydawnictwo Sonia Draga, Katowice 2024,). W przypadku Marcina, historia wydaje się prowadzić jeszcze głębiej, bo do ujawnienia pewnych sfer psychiczności i procesu twórczego jako źródła wewnętrznej integracji.

Samo toczenie na kole dotyka przecież pradawnego archetypu, a praca z nim to trochę jakby praca z własną mandalą (kołem) - symbolem jaźni, w którym psychika uzdrawia się, jednoczy, zbliża do własnej pełni.  Bardzo interesujące w tym kontekście są motywy i formy ceramicznych rzeźb Marcina. Formy organiczne i imaginatywne zarazem, nawiązujące do natury, ale przetwarzające ją i interpretujące. Nieregularne wazy przypominające morskie organizmy, muszle o otchłannych otworach i wyolbrzymionych kolcach, wężowe sploty, ośmiornice, smoki i potwory, walczący mnich czy budzące grozę kręgi czaszek. A we wszystkim dynamika, iście „barokowe”, swobodne modulowanie kształtów, traktowanie rzeźby – nie w perspektywie frontalnej, ale z wielu punktów widzenia zarazem.

Zapewne bliskie są Marcinowi imaginaria chińskich mitów, estetyka fantastycznych opowieści, w których skrywa się coś z ukrytej prawdy. Ale nie ma tu naśladownictwa, prace biorą się ze środka, z nieugładzonego umysłu, z głębi psyche, przeżyć i rodzaju wrażliwości, którym autor dysponuje. Sztuka, a konkretnie ceramika, wydaje się tu jakby katalizatorem wewnętrznych procesów, sposobem na radzenie sobie z wewnętrznymi napięciami i nieokiełznanym żywiołem wyobraźni. W tym sensie może spełniać też funkcję terapeutyczną. Pod wieloma względami twórczość tę, wciąż młodą, od niedawna przecież rozwijaną, można czytać bardziej okiem psychologa niż akademickiego znawcy sztuki. Wiele powiedziałyby o niej analizy jungowskie, z ich wyczuleniem na symbolikę, projekcję treści nieświadomych, emocjonalnych i intuicyjnych. Wydaje się, że Kuszinski intuicyjnie sięga właśnie do sfery podświadomej, a także do zbiorowych archetypów regulując w ten sposób konflikty, mechanizmy kompensacji i sublimacji, jak powiedzieliby badacze psychologicznych podstaw twórczości (Por. np.:  S. L. Popek, Psychologia twórczości plastycznej, Impuls, Kraków 2010, s. 54.)..  Rzeźby Marcina uzewnętrzniają to, co tajemnicze, czasem przerażające, budzące lęk, wyparte, a zarazem uniwersalne. Jest w nich jakieś „kompulsywne piękno”, gdyby popatrzeć na nie od strony surrealizmu. Interesują go formy bogate, pełne kontrastów i napięć, zawierające w sobie niejednoznaczność, wielowymiarowość, przenikające się, rozchodzące czy zasysające. W tym sensie nie tylko autor, ale i odbiorca konfrontują się za ich pośrednictwem ze złożonym światem własnej psyche. Do oddziaływania samych kształtów dochodzi jeszcze - wybierany z dużym wyczuciem - kolor, który wzmacnia ekspresję i wyrazowo-estetyczny wydźwięk prac.

Marcin Kuszinski znany jest także z pięknych, subtelnych ceramicznych naczyń użytkowych, w których uwidacznia się jego zdyscyplinowana i dążąca do harmonii strona. Tamara Berdowska, wybitna malarka abstrakcjonistka, obserwując rozwój wschodzącego talentu, zauważa, iż „w naczyniach ceramicznych Marcina jest cały kosmos. Za każdym razem widzi się coś innego w rozlanym szkliwie. Rzeźby zadziwiają dojrzałością artystyczną i oryginalnością”. A to dopiero przecież początek drogi…

Marcin Kuszinski – urodzony w 1987 roku w Tczewie, artysta ceramik. Rysował i szkicował od dzieciństwa. Doświadczenia życiowe oraz konieczność podjęcia pracy zawodowej w młodym wieku ukształtowały jego wrażliwość i sposób postrzegania świata. Po latach poszukiwań i osobistych zmagań podjął decyzję o gruntownej zmianie swojego życia – w 2018 roku przeniósł się do Bielska-Białej. Okres pandemii stał się dla niego momentem zwrotnym – skierował uwagę do wewnątrz i powrócił do praktyki artystycznej. Od rysunku przeszedł do malarstwa, by ostatecznie odnaleźć własny język wypowiedzi w ceramice. Swoje umiejętności rozwijał m.in. pod okiem Remigiusza Gryta, absolwenta ASP we Wrocławiu, uczestnicząc w zajęciach toczenia na kole garncarskim. W 2025 roku otrzymał Grand Prix II Ogólnopolskiego Konkursu Ceramicznego „Twarda Sztuka”, organizowanego przez Miejski Dom Kultury w Bielsku-Białej. Inspiracje czerpie z natury, mitologii, fantastyki oraz współczesnych technologii, takich jak druk 3D. Tworzy organiczne, akwatyczne formy – hybrydy balansujące pomiędzy światem realnym a wyobrażonym. W jego pracach często pojawiają się motywy podwodnych stworzeń, struktur oceanicznych, meduz i muszli, a także przestrzeni oraz bytów kosmicznych, artystycznie przetwarzanych i redefiniowanych. Chętnie sięga po estetykę surrealizmu, eksplorując wodę i kosmos jako sfery tajemnicy, transformacji i nieustannego ruchu.

Tekst: Agnieszka Tes

Termin: 20.03 – 30.04.2026

Miejsce: Regionalny Ośrodek Kultury, ul. 1. Maja 8, Bielsko-Biała



Wróć
W najnowszym numerze
1 / 2026
linia Magdalena Gazur – trendsetterka bolesławieckiej ceramiki
linia Podróż śladami porcelanowej litofanii
linia Szepty ziemi. Lokalny surowiec w praktyce ceramicznej
linia Krąg osobisty – dialog artystyczny na ceramicznych paterach
linia „Dom”. Wystawa ceramiki litewskiej w Gdańsk
linia Historia dekorowania polskiej porcelany metodą kalkomanii w latach 1890–1950
linia Światło „Zawiercia”. Wybrane przykłady szkła oświetleniowego w stylu art déco z huty szkła w Zawierciu
linia Szkliwa dla praktyka – na przełaj przez naukę i technikę. Język tlenków i mapy możliwości
linia Pigmenty ceramiczne. To one zmieniły porcelanę
linia Fajans pomorski. Dialog kultur utrwalony w ceramice regionu
więcej
  linia Newsletter

Chcesz być na bieżąco informowany o aktualnych wydarzeniach i artykułach? Zapisz się do newsletter.

Oświadczam, że zapoznałem się i akceptuję: Polityka prywatności