Pieczęcie
Pomiędzy licznymi szklanymi stemplami niezidentyfikowanego pochodzenia przechowywanymi w zbiorach archeologicznych Muzeum Warszawy uwagę zwracała tajemnicza pieczątka, znaleziona w trakcie prac badawczych prowadzonych w 2008 roku na terenie zajmowanym przez dawny Pałac Saski – a ściślej rzecz biorąc – przez nieistniejące już kamienice znajdujące się przy zbiegu z ulicą Królewską. Umieszczony na niej, nieco słaboodciśnięty w skorodowanym, zielonkawym szkle relief przypominał kształtem uproszczony zarys dwugłowego orła, trzymającego w pazurach berło oraz jabłko królewskie uwieńczone krzyżem. Pomiędzy głowami orła widnieją niewielkie, wersalikowe literki „K. P”, pod herbem zaś umieszczono po lewej stronie częściowo tylko czytelne inicjały „… R” (?) oraz – po prawej – wyraźny odcisk monogramu „M. W”. W dolnej części pieczęci znalazł się
typowy dla polskich sygnatur symbol „K I”, w tym przypadku związany najprawdopodobniej z pojemnością butelki, na której stempel został umieszczony. Przez szereg lat nie udało się tej pieczęci przypisać do żadnego znanego producenta szkła, tym bardziej że znane nam pieczęcie rosyjskie z tego okresu na ogół zawierają tekst zapisany cyrylicą i zwykle nie przedstawiają herbów.
Cały artykuł dostępny jest w nr 3/2025 "Szkła i ceramiki". Zamów już teraz
Zdjęcie: Detal stempla Huty Radogoskiej lub Rogowskiej, znaleziony w podziemiach kamienicy przy ul. Królewskiej w Warszawie (zbiory Muzeum Warszawy).
Ludwik Fiedorowicz. Wczoraj i Dziś
Nigdy nie mówiłem, że jestem artystą. Stanisław Możdżeń
Surowa i dzika. Mineralna pamięć miejsca
O życiu i twórczości Władysławy Prucnal
Młode talenty – Kacper Pielaszek
„Porcelana TERAZ!”. Wałbrzych wraca do swoich korzeni
Uratowane dziedzictwo. Szkło użytkowe ze zbiorów Pałacu Schoena Muzeum w Sosnowcu
Szkliwa dla praktyka – na przełaj przez naukę i technikę. Część 1. Podstawy teoretyczne
Izabela Zdrzałka – pionierka, ceramiczka. Między dyscypliną a artystyczną swobodą
Master class. Sztuka toczenia – naczynie z pokrywką