Dzięki rozwojowi technologii człowiek nauczył się wydobywać i przetwarzać minerały ukryte w głębi ziemi. Podróż przez kopalnie i nieczynne wyrobiska Dolnego Śląska pokazuje, jak długa i złożona jest droga surowej skały, zanim stanie się ona tworzywem przemysłu i materią w praktyce ceramicznej.
Nad wyrobiskiem
Trudno jednoznacznie nazwać uczucie, którego doznaje się, stojąc na półce skalnej otwartego wyrobiska. Odsłonięty przekrój ziemi zapiera dech w piersiach – monumentalny, surowy, niemal intymny. Widać warstwy skały, jej strukturę i przełam, złoże, które przez miliony lat pozostawało niewidoczne. Rzeczywista skala miejsca ujawnia się dopiero wtedy, gdy na samym dole pojawia się sylwetka człowieka w kasku i odblaskowej kamizelce. Jego obecność staje się jedyną miarą przestrzeni. Po chwili przychodzi jednak myśl, od której nie da się uciec: to, na co patrzę, jest efektem działalności człowieka. W miejscu tej ogromnej pustki istniała kiedyś ciągła, nienaruszona struktura skalna. Zachwyt ustępuje niepokojowi wobec skutków tej ingerencji. Język usprawiedliwień – rozwój, infrastruktura, zapotrzebowanie – pojawia się niemal automatycznie, ale stojąc nad wyrobiskiem, mam poczucie, że słowa te są wtórne wobec materii, która istniała tu na długo przed nimi.
Do kopalni trafiam z bardzo konkretnym celem. Interesuje mnie surowiec, zanim zostanie przekształcony w półprodukt, opisany parametrami technologicznymi i włączony w przemysłowy obieg. Chcę zobaczyć materiał w miejscu jego pochodzenia, zrozumieć jego kontekst i pozyskać próbki, które później wykorzystam w praktyce ceramicznej.
Cały artykuł dostępny jest w nr 1/2026 "Szkła i ceramiki". Zamów już teraz
Zdjęcie: Ciało ziemi. Ślęża. Autor: Magdalena Maros
Magdalena Gazur – trendsetterka bolesławieckiej ceramiki
Podróż śladami porcelanowej litofanii
Szepty ziemi. Lokalny surowiec w praktyce ceramicznej
Krąg osobisty – dialog artystyczny na ceramicznych paterach
„Dom”. Wystawa ceramiki litewskiej w Gdańsk
Historia dekorowania polskiej porcelany metodą kalkomanii w latach 1890–1950
Światło „Zawiercia”. Wybrane przykłady szkła oświetleniowego w stylu art déco z huty szkła w Zawierciu
Szkliwa dla praktyka – na przełaj przez naukę i technikę. Język tlenków i mapy możliwości
Pigmenty ceramiczne. To one zmieniły porcelanę
Fajans pomorski. Dialog kultur utrwalony w ceramice regionu