Z informacji na grawerunku wiemy, że hutniczo szklankę powlekał i wydmuchał pomocnik majstra C. Wolff (z rodu szlifierza Ignatza Wolffa) 8 lutego 1850 r. Szklanka była wytworzona samodzielnie powlekaniem i wydmuchiwaniem jako końcowy sprawdzian jego umiejętności hutniczych. Wolff pracował nadal na tym stanowisku, lecz dodatkowo dokształcał się jako uczeń na samodzielnego hutnika szkła, czyli majstra. Po trzech latach takiego praktycznego dokształcania mógł przystąpić do egzaminu końcowego. Opisywana szklanka została oceniona jako dobrej jakości wyrób hutniczy przez miejscowy zespół kwalifikacyjny, w którego skład wchodził najstarszy, wysoko kwalifikowany hutnik szkła oraz właściciel huty. Carl Wolff uzyskał świadectwo–patent na majstra hutnika szkła 8 lutego 1850 r.
Magdalena Gazur – trendsetterka bolesławieckiej ceramiki
Podróż śladami porcelanowej litofanii
Szepty ziemi. Lokalny surowiec w praktyce ceramicznej
Krąg osobisty – dialog artystyczny na ceramicznych paterach
„Dom”. Wystawa ceramiki litewskiej w Gdańsk
Historia dekorowania polskiej porcelany metodą kalkomanii w latach 1890–1950
Światło „Zawiercia”. Wybrane przykłady szkła oświetleniowego w stylu art déco z huty szkła w Zawierciu
Szkliwa dla praktyka – na przełaj przez naukę i technikę. Język tlenków i mapy możliwości
Pigmenty ceramiczne. To one zmieniły porcelanę
Fajans pomorski. Dialog kultur utrwalony w ceramice regionu